Parsza Behar
(Wajikra/Kapłańska 25,1 - 26,2)

Powiedział Haszem do Moszego na górze Synaj: Powiedz do synów Jisraela i przemów do nich: Gdy dojdziecie do ziemi, którą Ja daję wam, ziemie odpocznie - będzie to Szabat dla Boga. Przez sześć lat będziesz przycinał twoją winnicę, i będziesz zbierał jej plon. Ale w siódmym roku ziemia będzie miała całkowity odpoczynek, Szabat dla Haszem... [Wajikra 25: 1-4]

Jaki jest związek pomiędzy "rokiem szabatowym" a "górą Synaj"? Tak samo jak wszystkie szczegóły dotyczące roku szabatowego zostały dane na Synaju, tak też wszystkie micwot zostały dane na Synaju (Raszi).

Będziesz wypełniał Moje bezwzględne nakazy i przestrzegał moich praw i wypełniał je i będziesz mieszkać w ziemi bezpiecznie. I ziemia wyda swoje owoce, i zjecie do syta, i będziecie mieszkali w niej bezpiecznie. Gdy pomyślicie: Co będziemy jedli w siódmym roku, jeżeli nie będziemy siać ani zbierać naszych plonów? To wiedzcie, że ześlę wam Moje błogosławieństwo w szóstym roku i ziemia wyda plon, który wystarczy na trzy lata. [Wajikra 25: 18-22]

Pojawiają się tutaj dwie kwestie: 1) jaki jest związek góry Synaj z przestrzeganiem roku szabatowego albo z czymkolwiek innym?; 2) co będziemy jedli w tym czasie?

Idea roku szabatowego ma niewątpliwy urok. Dlaczego czekać 50 lat na emeryturę? Lepiej wziąć płatny urlop raz na 7 lat. Pojawia się jednak pytanie: "Jak za to zapłacić? W jaki sposób ma funkcjonować ekonomia, szczególnie w rolniczej społeczności?" Odpowiedź jest prosta. Odpoczywać ma jedynie 1/7 pola - podobnie działają wyższe uczelnie: nie wszyscy wykładowcy mogą dostać urlop w tym samym momencie. Tora jednakże nakazuje, aby wszyscy zostawili pola w tym samym roku.

Dalej więc pytamy: "Co będziemy jedli? Jak nakarmimy nasze rodziny?" Praktyczne rozwiązanie nie jest trudne. W każdym roku powinniśmy odkładać jakąś część naszych zbiorów. To rozwiązanie wymaga patrzenia w przyszłość i dyscypliny.

"Nie!" - mówi Tora. Rozwiązanie jest inne: ześlę wam Moje błogosławieństwo w szóstym roku i ziemia wyda plon, który wystarczy na trzy lata.

Jak można stawiać narodowi takie szaleńcze wyzwania? A co jeśli obietnica się nie spełni? Jak szybko wtedy Tora zostanie zdyskredytowana - zaledwie po sześciu latach! Ledwie zacznie się miesiąć miodowy naszej historii na naszej ziemi, a już się zakończy. To program ekonomicznego i duchowego samobójstwa. Jak można tak zaryzykować, skoro istnieją znacznie prostsze rozwiązania?

Pewien rowerzysta jechał górską drogą, nagle wpadł w poślizg i zaczął spadać w przepaść. W ostatniej chwili uchwycił się gałęzi. Wisząc tak zaczął wołać o pomoc. Bezskutecznie. Nagle rozbrzmiał grzmiący głos z nieba. "Czy to Ty, Panie?", zawołał desperat. "Tak", zagrzmiał głos. "Pomóż mi! Nie mogę już wytrzymać! Co mam zrobić?" "Puść tę gałąź!" - usłyszał z niebios. Mężczyzna milczy przez chwilę i woła: "Jest tam jeszcze ktoś?!"

Kto puściłby gałąź? Tylko szaleniec albo ktoś, kto byłby pewien, że głos ten pochodził od Najwyższego. Przestrzeganie nakazu o roku szabatowym wymaga trzeźwego wkroczenia w rzeczywistość "góry Synaj". Gaon z Wilna napisał: "Najważniejszą funkcją Tory jest wzbudzenie zaufania do Haszem". Dlatego każdy odważny krok - każda micwa - choć odległa od góry Synaj o setki lat i kilometrów przybliża nas do niej.

Label Lam
tłum. BK

© Project Genesis

Haftara Behar
(Jirmija/Jeremiasz 32:6 - 27)

posłuchaj haftary

Armia babilońska zbliża się do Jerozolimy, wszędzie ruina i zniszczenie. Lud staje wobec wygnania, ziemia zostanie opuszczona. Kuzyn proroka Jirmiji, Hanamel, prosi go, aby wykupił jego pole w Anatot.

W czasach biblijnych ziemia była podstawowym źródłem dochodu i utrzymania, w konsekwencji także podstawą osobistej godności. Dlatego też, jeśli członek rodziny stracił ziemię z powodów ekonomicznych, prawo żydowskie wymaga od najbliższych krewnych, aby wykupili ją i pomogli mu stanąć z powrotem na nogi.

Ale wartość ziemi spada. Wobec nadchodzącej katastrofy, kto zaryzykowałby pieniądze kupując ziemię? Poza tym, czy w obliczu klęski każdy nie powinien zadbać o siebie?

Prorok wierzy, że przyszłość przyniesie wybawienie, triumf życia. Być Żydem to znaczy patrzeć w przyszłość. Chwila klęski przeminie. Kiedy wszystko wydaje się stracone, nadzieja musi rosnąć. Ludzie, którzy popadli w rozpacz, nie widzą nic poza teraźniejszością. Jirmija widzi jednak oczyma duszy przyszły powrót Żydów. Nadejdzie dzień, mówi, kiedy ziemia, winnice i pola będą tu znowu cenne (Jr 32:15). Prorok odlicza cenne srebrne monety i kupuje ziemię.

Jirmija nie jest głupcem. Realistycznie widzi tragiczną sytuację. Kontrakt musi zostać umieszczony w specjalnym schowku, ponieważ dopiero po latach lud powróci do tej ziemi. Nawet teraz Jirmija się waha. Woła. Miasto wpada w babilońskie ręce. Czemu służyć ma ten gest zakupu ziemi? Odpowiedź przychodzi z ciemności nocy, która otacza proroka: "Zaiste, Ja jestem Bóg, Bóg wszelkiego ciała. Czyż cokolwiek jest przede Mną zakryte?!" (Jr 32:27)

Haftara przedstawia trzy główne wartości judaizmu, które podtrzymywały Żydów przez całe wieki historii: solidarność rodzinną i wzajemną odpowiedzialność, zorientowanie na przyszłość oraz zaufanie i wiarę w Boga.

Dziś Żydzi ponownie są w ziemi Jisraela, nadejdzie dla tej ziemi pokój i dobrobyt. To cudowne zdarzenie było możliwe dzięki lojalności i miłości w jeszcze trudniejszej sytuacji, poprzez budowanie także w obliczu klęski, poprzez miłość, nadzieję i zaufanie. Żydowska historia dowodzi, że życie, miłość i nadzieja są silniejsze niż śmierć, rozpacz i egoizm.

Yitz Greenberg
Tłum. BK

© CLAL