Parszat Emor
7 maja 2008

Tora zawsze nowa

Nie ma znaczenia, co to jest i jak dobre to jest i jak bardzo się tym cieszymy, zawsze w jakimś punkcie tstaje się to stare i nudne.

Czytamy micwę Sfirat HaOmer: "I odliczycie sobie od dnia po Szabacie, od dnia, w którym przyniesiecie snopy do wykonania nimi gestu kołysania, siedem tygodni pełnych..."

I chwilę później o chag Szawuot: "aż do dnia po siódmym Szabacie odliczycie pięćdziesiąt dni i wtedy złożycie nową ofiarę pokarmową dla Haszem. Przyniesiecie z Waszych siedzib po dwa chleby do wykonania nimi gestu kołysania, każdy z dwóch dziesiątych efy najczystszej mąki, kwaszone. To będą pierwociny dla Haszem".

"Mincha chadasza laHaszem" - "nową ofiarę pokarmową dla Haszem". W jaki sposób ta ofiara jest "nigdy wcześniej" niż wszystkie inne? Dlaczego Tora zdecydowała się określić ten korban mianem "chadasza"?

Celem jest Szawuot, dzień dania Tory Izraelowi. Środkiem do niego jest Sefirat HaOmer, liczenie Omeru, zaczynające się od Pesach, a kończące się w Szawuot...

Tora jest zawsze nowa. Tora nie może stać się stara, przestarzała lub wyczerpana. Tora, z definicji, emanuje nowością; jest zawsze świeża i ekscytująca. Tora jest pragnieniem słowa. "Ten, który odnawia, w Swej dobroci, codziennie, konsekwentnie, akt Stworzenia" - jak mówimy każdego dnia w szacharit.

Żyd przywiązany do Tory nigdy nie stanie się stary. "Bechol jom jihiju beeinecha kechadaszim" - "każdego dnia idee Tory powinny być dla ciebie jak nowe", uczyli nas nasi mędrcy.

Nie ma dokładnej daty święta Szawuot. Tora nie określa daty, odmiennie od innych świąt. Dlaczego?

Wyjaśnia to Rabbi Szlomo Efraim Luntschitz (rosz jesziwa we Lwowie, student Maharszala z Lublina ) w swojej książce "Kli Jakar": "Haszem nie chciał ograniczyć dawania Tory do specyficznej daty, tak aby każdy uważał każdy dzień roku za dzień, w którym otrzymał Torę z Har Sinai". Szawuot definiuje czas.

"Będzie, że jeśli będziesz przestrzegał Moich przykazań, które nakazuję dzisiaj tobie (Dewarim 11:13) - powinny być one nowe dla ciebie, tak jakbyś słyszał je dokładnie tego dnia" (Raszi ad.loc.).

"Uważaj i słuchaj Izraelu, tego dnia stałeś się narodem Haszem, twojego B-ga (Dewarim 27:9) - czy Tora była dana Żydom tego dnia? Ale ten dzień był w czterdziestym roku! Raczej, to uczy cię, że Tora jest przeznaczona dla tych, którzy studiują ją każdego dnia, jak w dniu, kiedy została ona dana z Har Sinai" (Berachot 63b).

Z tego powodu nazywamy dzień Szawuot Jom Matan Tora - dniem dania Tory. B-g dał Torę w tym dniu, ale Jom Kabalat haTora - dzień otrzymania Tory - jest codziennie.

To nie są tylko słowa. My, stworzeni w czasie, mamy wrażenie, ze nadanie Tory było jak prehistoria, odległe wydarzenie ograniczone do naszej mglistej, abstrakcyjnej przeszłości. Mówiąc nostalgicznie, należymy do przeszłości. Ale przeszłośc to wspomnienia. Możemy je odnowic.

Kiedy Żyd jest złączony z Torą, przeskakuje tę dziurę w czasie i dosłownie powraca do tego wielkiego i pełnego bojaźni dnia. Kabalat HaTora jest teraz! Stajemy sie jednym z Nieskonczonym. Czas staje sie nieistotny.

I dlatego przygotowujemy Sefirat HaOmer. Nie robimy błędu. To jest nie tylko upamiętnienie. Przygotowujemy sie na szczere przyjęcie Tory. Im bardziej gotowi jesteśmy, tym bardziej ją otrzymamy. "Otwórz szeroko usta, abym je napełnił", mówi pasuk w Tehilim (81:11). Otwierając nasze usta szeroko, im wiecej tęsknimy, zeby ją otrzymac, tym więcej Haszem jej nam da.

Mincha chadasza, ktorą ofiarowujemy w Szawuot, uczy nas, ze naszą pracą jest uczynienie nas samych nowymi, odnowianie nas kazdego dnia. To jest jedyna droga do otrzymania Tory. Trudne? Tak. Muszę to przyznać. Niemożliwe? Prawdopodobnie nie.

Rabin Boaz Pasz
Emisariusz "Szawei Jisrael"

tłum. Magda Rut Żylska