Kulmhof - Chełmno nad Nerem

Kulmhof - Chełmno nad Nerem Przed 75 laty Niemcy uruchomili machinę Zagłady w obozie w Chełmnie nad Nerem

"Obóz składał się z dwóch części: znajdującego się w Chełmnie pałacu oraz tzw. obozu leśnego (Waldlager) w lesie rzuchowskim. Transporty przybywały przeważnie kolejką do stacji Powiercie. Stamtąd przeznaczonych na zagładę przewożono ciężarówkami do pałacu w Chełmnie. Przybyłym na miejsce tłumaczono, że zostaną odesłani do obozów pracy i że mają udać się do kąpieli, podczas gdy ich ubrania zostaną poddane dezynfekcji. Następnie prowadzono ich do hermetycznie zamykanych ciężarówek, do wnętrza których odprowadzano spaliny samochodowe. Zwłoki pomordowanych przewożono do lasu rzuchowskiego, gdzie chowano je w masowych grobach, zaś w późniejszym okresie palono w krematoriach."

Z pałacu w Chełmnie, w którym gazowano ludzi, pozostały tylko fundamenty. Niemcy wysadzili go w powietrze.






 



Ten pomnik postawiono w roku 1964


Napis na nim, to cytat z listu jednej z ofiar:

"Wzięto nas od starca do niemowlęcia między miastem Koło a Dąbie. Wzięto nas do lasu i tam nas gazowano i rozstrzeliwano i palili... Otóż prosimy, aby nasi przyszli bracia ukarali naszych morderców. Świadków naszego gnębienia, którzy mieszkają w tej okolicy jeszcze raz prosimy o rozgłoszenie tego morderstwa po całym świecie..."

8 grudnia 2016
(pj)