Żydzi będzińscy

Żydzi będzińscy Żydzi w Będzinie mieszkali od zawsze. Choć najstarsze źródła potwierdzają to dopiero od 1564 roku, to jednak z całą pewnością można stwierdzić, że osiedlili się tutaj już w średniowieczu. Mogło się to dziać w roku 1358, kiedy Będzin otrzymał prawa [...]

[...] miejskie, albo w roku 1226, jak podają źródła żydowskie albo nawet już w 1096, kiedy po wypędzeniu z Pragi grupa Żydów udała się do Polski.

Ta pierwsza grupa szybko musiała się zorganizować w gminę (kahał) aby móc założyć cmentarz (kirkut) oraz zbudować synagogę i łaźnię (mykwa). Pierwszy cmentarz żydowski w Będzinie powstał tuż poza murami miejskimi średniowiecznego Będzina i istniał przez kilkaset lat do drugiej połowy XX wieku. Najstarsza synagoga, wzniesiona przy ulicy Targowej nieopodal Rynku Rybnego, była jak niemal wszystkie budynki w mieście drewniana.

Początkowo Żydzi będzińscy zajmowali się głównie handlem, co wiązało się z przygranicznym położeniem miasta oraz istnieniem komory celnej. Rzemieślnicy (krawcy, szewcy, czapnicy i inni) wytwarzali swoje wyroby głównie na potrzeby swej własnej gminy. Przypadki asymilacji czy choćby współpracy z ludnością chrześcijańską należały do rzadkości, tym bardziej więc znamiennym był fakt kilkukrotnego przyjęcia Żydów do chrześcijańskiego cechu szewców. W roku 1666 Izrael Samuelowicz z Będzina był jednym z 22 członków tzw. Sejmu Żydowskiego. Wraz z rozwojem Będzina w XIX wieku rozpoczął się także gwałtowny wzrost liczebności Żydów, którzy w połowie tego stulecia stanowili już połowę ludności miasta; odsetek ten z czasem osiągnął około 80%. W Radzie Miejskiej wyłonionej w roku 1917 na 23 radnych Żydami było... 23.

Kiedy w roku 1831 wybuchła epidemia cholery, zaistniała potrzeba nowej nekropolii. Wtedy właśnie zaczęto chować zmarłych na zachowanym do dziś cmentarzu na północnym stoku Góry Zamkowej. Z bardziej znamienitych pochowanych tam osób wspomnieć należy rabina Jakuba Natana, zmarłego w 1834 roku. Wkrótce. W latach 1851-56 u podnóża zamku zbudowano nową, drewnianą synagogę, na miejscu której w roku 1881 wzniesiono murowaną synagogę, istniejącą do września 1939 roku. Obok synagogi stała szkoła Bejt Midrasz a nad Czarną Przemszą mykwa.

W okresie międzywojennym Żydzi w znaczmy stopniu nadawali ton całemu miastu. Przez zasiadanie w Radzie Miejskiej, "swojego" wiceprezydenta, liczne partie polityczne, stowarzyszenia kulturalne, prasę, kluby sportowe (z których najbardziej znana była drużyna piłkarska Hakoah) i inne formy społecznej aktywności odcisnęli znaczne piętno na wizerunku Będzina.

W centrum tłumu rabbi Gur


Rabbi Levin

II wojna światowa przyniosła ze sobą kres istnienia tamtego Będzina. Spalenie synagogi wraz z modlącymi się Żydami, uliczne egzekucje, utworzenie getta, kolejne fale deportacji do obozów śmierci i ostateczna likwidacja getta w dniach 1 - 8 sierpnia 1943 roku to ostatnie już, tragiczne kamienie w żydowskim Będzinie.

Wysiedlenie do getta

Z byłych z ponad 30 tyś Żydów - mieszkańców miasta Będzina zaraz po wojnie do Będzina wróciło niespełna 900 osób, ale także i oni na fali przemian politycznych kreowanych przez władze PRL-u opuścili swoje rodzinne miasto. Utworzenie w Izraelu Związku Żydów Zagłębia i przemiany, które dokonały się po 1989 roku pozwoliły na rozpoczęcie dialogu i wzajemnych wizyt. Pierwsze wizyty inicjowane były przez nieżyjącego już dr Arie Ben-Tova. W roku 1993 odsłonięto obelisk dla uczczenia spalonej przez Niemców synagogi oraz modlących się w niej Żydów , a w kościele parafialnym św. Trójcy wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą Sprawiedliwemu Wśród Narodów Świata księdzu Mieczysławowi Zawadzkiemu, który ratował Żydów w tragiczną noc z 8 na 9 września 1939 roku.

W latach 90-ych Będzin odwiedził dwukrotnie ks. Kardynał Jean Marie Lustiger, który w wieku 14 lat zdecydował o przejściu na katolicyzm, a którego korzenie sięgają właśnie miasta Będzina. W 1999 roku na zaproszenie ówczesnych władz miasta z krótką wizyta przybył dyrektor sekcji europejskiej komitetu amerykańsko- żydowskiego - rabin Andrew Baker. Na początku 2002 roku powstało Zagłębiowskie Centrum Kultury Żydowskiej w którego głównym celem jest przekazywanie wiedzy o historii i kulturze Żydów polskich , zagłębiowskich , prowadzenie dialogu polsko - żydowskiego, ochrona żydowskiego dziedzictwa na terenie zagłębia oraz rozpowszechnianie wiedzy o dwu-narodowości dawnych mieszkańców zagłębia.


Mirek Starzyński i Szlomo Grauer ( pod tablicą Z. Sztrochlica)

We wrześniu 2003 roku z inicjatywy Muzeum Zagłębia i Instytutu Pamięci Narodowej zorganizowano sesję p.t.: "Zagłada Żydów Zagłębiowskich", którego efektem jest niedawno wydana książka pod tym samym tytułem. W tym samy roku po raz pierwszy na terenie miasta odbyły się I Dni Kultury Żydowskiej.

Poszukiwania śladów przeszłości, rozmowy z byłymi mieszkańcami prowadzone podczas spotkań w Zagłębiu oraz w Izraelu, przyniosły latem 2004 roku wielkie wydarzenie jakim było odkrycie Synagogi Mizrachi- cudem ocalałej przez dziesiątki lat.

Dwa miesiące później na terenie Getta w obecności Ambasadora Państwa Izrael - Davida Pelega, byłych mieszkańców Będzina - więźniów Getta na Kamionce - Warpiu został odsłonięty Plac Bohaterów Getta Będzińskiego. To kolejne ważne wydarzenie było zwieńczeniem wieloletnich starań obecnego przewodniczącego Związku Żydów Zagłębia - Abrahama Greena , Fundacji Jona - Centrum Kultury Żydowskiej oraz wielu osób, których pamięć o ofiarach getta była zawsze bliska.


Ocaleni z Zagłady

Po koniec ubiegłego roku władze miasta Będzina, zwróciły się z propozycją nawiązania współpracy z miastem w Izraelu mając nadzieję na trwałą i jeszcze bardziej żywą współpracę na na wielu płaszczyznach poczynając od wymiany kulturalnej i oświatowej - kończąc na gospodarczej.

Proza Stanisława Wygodzkiego pisarza ocalałego z Holokaustu, stała się kanwą filmu "Wspomnienie z Będzina". który został nakręcony przez Wojciech Grabowskiego w scenerii dawnych zabudowań żydowskich na terenie Rynku Rybnego oraz ulicy Podzamcze, a widzowie mieli okazję zobaczyć go na antenie TVP w styczniu br.

Obecnie trwają rozmowy o dalszym przebiegu prac renowacyjnych na cmentarzu żydowskim u Stóp Góry Zamkowej oraz o planowanym na miesiąc wrzesień odsłonięciu pomnika na Placu bohaterów Getta Będzińskiego.

Projekt pomnika

Cieszy również najważniejszy chyba efekt wszystkich działań w zakresie kultury żydowskiej czyli powolna zmiana w świadomości obecnych mieszkańców. Dni Kultury Żydowskiej wpisały się na trwałe w harmonogram imprez organizowanych w mieście i coraz więcej osób przeważnie młodych jest żywo zainteresowana historią i tożsamością własnego miasta.,

Nie jest to wiele, ale przynajmniej w ten sposób staramy się uszanować pamięć o naszych byłych mieszkańcach, niejednokrotnie sąsiadach, którzy odeszli pozostawiając ślad, o który będziemy nadal się troszczyć.

Jarosław Krajniewski, Adam Szydłowski