Błogosławieństwo przekleństwa.

Błogosławieństwo przekleństwa. Jedna ze złotych monet, znalezionych na dnie morza: to siła reputacji złota. Reputacja w każdej dziedzinie wzmacnia nas i jest wkaźnikiem rzeczywistej siły. Reputacja jest skarbem, który należy bardzo pilnować. Jest to nasz skarb.

Błogosławieństwo przekleństwa

W przeciągu historii powstawały, upadały i znowu powstawały nowe imperia, na szlakach handlowych. Od Mezopotamii, poprzez Wenecję, Fenicję i aż do Brytanii, od Ameryki aż do Chin - handel międzynarodowy zawsze był strategiczną siłą rozwoju gospodarczego i możliwości politycznych, dla zawierania sojuszów, siły militarnej i bogactwa. Bogactwo narodów jest zależne od współpracy społecznej i gospodarczej i od zdolności handlowych.

Bogactwo światowe opiera się na handlu międzynarodowym.

"Miasta włoskie były najwidoczniej pierwszymi europejskimi miastami, które wzbogaciły się na handlu międzynarodowym. Italia znajduje się w samym centrum ówczesnego okręgu dobrobytu i kultury światowej. Także wyprawy krzyżowe przyczyniły się do rozwoju kilku włoskich miast. Mnóstwo wojska idącego ze wszystkich stron, aby zdobyć Ziemię Swiętą, ogromnie przyczyniło się do rozwoju floty w Wenecji, Genui i w Pizie. Było to dzięki transportowaniu od czasu do czasu ludzi, a na stałe,  dzięki dostarczaniu im produktów. Te miasta były, można rzec, magazynami wojskowymi tych armii. Najwścieklejszy w czasach wiatr, który wówczas porwał Europę, stał się rogiem obfitości dla tych republik." (Adam Smith, Bogactwo Narodów, 1776) Wszystkie dalsze cytaty są z tej książki, będącej podstawą dla zrozumienia swobodnego handlu . 
 
1. Wzrost Izraela - w stolicy Szwecji działa od lat instytut SIPRI (o ironicznej nazwie, Instytut Badania Pokoju Światowego), który od lat śledzi handel bronią pomiędzy państwami na świecie, klasyfikuje państwa będące wielkimi eksporterami i importerami co ukazuje zakres światowego rynku handlu bronią. Sprawdzają, czy zwiększenie zakresu sprzedaży broni bardziej wpływa na niestabilność na świecie, czy odwrotnie, spowodowane tym odstraszenie prowadzi do stabilizacji świata, czyli oddala wojny.
.
Co cztery lata ten instytut ogłasza sprawozdania z badań. Obecnie opublikowano raport na lata 2013 - 2017 i oto Izrael, jako producent i i eksporter najnowocześniejszej broni, podnosi się z dziesiątej pozycji cztery lata temu do ósmej pozycji, a procentowo tak jak Hiszpania, znajdująca się na siódmym miejcu. Izrael dziś  sprzedaje 2.7% globalnego handlu bronią, wobec 2.1% tylko trzy lata temu, co wskazuje na skok 55%. Hiszpania, o tym samym zakresie handlu, wzrosła w ciągu tych trzech lat tylko o 12% , jasne więc, że nasza tendencja jest lepsza. Taki zasięg sprzedaży wskazuje na zyski dla państwa w wysokości 11 miliardów dolarów rocznie, a możliwości są nieograniczone.

Kogo przegoniliśmy w ciągu tych trzech lat? Dwa dawne imperia, o wieloletniej tradycji sprzedaży broni, Italię, która sprzedaje 2.5% globalnego handlu bronią i Holandię z 2.11%. Te dwa państwa  w poprzednim raporcie wyprzedzały Izrael. W poprzednim raporcie Izrael jest wspomniany tylko siedem razy, w obecnym raporcie SIPRI wspomina Izrael dwadzieścia sześć razy, wskazuje to na wzrost zakresu działalności i zainteresowania.

Komu przede wszystkim Izrael sprzedaje broń? Duży wzrost handlu jest z Indiami, 49 procent naszej produkcji militarnej sprzedajemy Indiom. Następnie Azerbejdżan, szyickie państwo islamskie, 13 procent, Wietnam 6.3 procent, i innym państwom. W jakim zakresie państwa kupują od nas broń? Południowa Korea kupuje w zakresie 4.6 procent jej zakupów od Izraela, Brytania 4.3 %, Italia 8.4 procent i także inne państwa europejskie. Izrael sprzedaje już dziesiątkom państw na świecie. 

Co sprzedajemy? Zaawansowany sprzęt, hi-tech nowoczesnego sprzętu militarnego, który można wysoko szacować, na przykład nowe rakiety, systemy radarowe, sensory, i oczywiście bezzałogowe samoloty, to wszystko wyznacza międzynarodową rangę naszego sprzętu militarnego.  

Z drugiej strony, Izrael znajduje się na 17 miejscu na świecie w kupnie sprzętu militarnego, z 1.7% sprzedaży globalnej, na tym smym miejscu co Oman. Od kogo kupujemy? 60% kupna, oczywiście od Stanów Zjednoczonych i to jasne, bo pomoc militarna, którą otrzymujemy od USA wraca do nich w naszych zakupach. Większość zakupów to samoloty F35 mylące radary, otrzymaliśmy już dziewięć, a kupiliśmy w sumie 50. 30% zakupów w Niemczech, tylko na łodzie podwodne (dwie otrzymaliśmy od czasu ostatniego raportu i mamy otrzymać jeszcze trzy). 10% zakupów militarnych we Włoszech (samoloty ćwiczebne w ogromnej transakcji), Izrael podniósł się w światowej skali kupna w ciągu ostatnich trzech lat z 0.8 rynku światowego do 1.7, przede wszystkim dzięki łodziom podwodnym, ale nie jest to stały wydatek. 

"Przy ustabilizowanym podziale pracy, człowiek może własną pracą wyprodukować tylko małą część wszystkich potrzebnych mu produktów, więc wymienia ten nadmiar rodzaju który produkuje, na te rodzaje produktów które potrzebuje, wyprodukowane pracą innych ludzi. W rezultacie każdy człowiek żyje wymianą, staje się w pewnej mierze handlarzem. Każde rozwijające się społeczeństwo staje się społeczeństwem handlowym."

 2. Światowy rynek handlu bronią wciąż wzrasta w tempie, odpowiednio do wzrostu braku stabilności i wzrósł o dziesięć procent w porównaniu z poprzednim raportem. Jest to poważny wzrost, bo wzmaga atrakcyjność tego rynku. Najniestabilniejsze były lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku, w okresie zimnej wojny. W latach dziewięćdziesiątych, z upadkiem Związku Radzieckiego, nastąpił spadek atrakcyjności rynku broni, którego dno osiągnęło po roku dwutysięcznym, a od 2005 roku zaczyna się wzrost, który trwa do tej pory, choć jeszcze nie doszedł do poziomu lat osiemdziesiątych. Terror islamski, obecny powrót Rosji, północna Korea, Chiny, wojny na Biskim Wschodzie, Iran i kryzys sunnicko szyicki.   
.
Państwo bez wątpienia wiodące w tej dziedzinie to Stany Zjednoczone, z 34 procentami światowego rynku, wobec 30 procentami trzy lata temu. Rosja spadła do 22 procent (wobec 26 w poprzednim raporcie), Francja na trzecim, bardzo odległym od dwóch pierwszych miejscu, z 6.7 procentami rynku światowego, następnie Niemcy, z 5.8 procentami, ale to tylko dzięki sprzedaży łodzi podwodnch, a to znaczy że nie sprawiają nam przysługi, są zmuszone do transakcji z nami , Chiny rozczarowują tylko 6.7 procentami, Brytania rozczarowuje z 4.8, a kiedyś to było bardzo silne imperium, po nich Hiszpania i Izrael z 2.9 procentami.

Izrael jest w lidze przewodniej, w elicie światowego przemysłu zbrojeniowego, na szczycie handlu globalnego

Należy pamiętać. że tylko Izrael jest ograniczony w sprzedaży broni: nie sprzedajemy i nie możemy sprzedawać państwom arabskim ani państwom islamskim (prócz Azerbejdżanu) tak, że ogromny, może największy rynek jest przed nami zamknięty, dlatego należy wielokrotnie pomnożyć osiągnięcia Izraela. Takżesprzedażd do Turcji, kiedyś dla nas istotna, w rzeczywistości już nie istnieje, bo już nie można polegać na kameleonowym sułtanie.

A oto prowadząca dziesiątka międzynarodowego rynku sprzedaży broni:

prowadzca dziesiątka

3. Ciekawym państwem jest Rosja, z podstawowym założeniem że Rosja ingeruje w "Syrii", aby wypróbować broń w celu zwiększenia jej sprzedaży dla całego świata,  w celu przywrócenia mocarstwowości.

Ale dane wcale nie potwierdzają tego założenia, rozgłaszanego przez samą Rosję, której sprzedaż broni wyraźnie spadła w ostatnich czterech latach. Wprawdzie wypróbowuje tę broń na tysiącach nieszczęsnych statystach, ale to nie wzrusza specjalnie kupców, widocznie uważają, że rosyjski sprzęt jest przestarzały  szczególnie wobec silnej konkurencji.
  
Cztery lata temu Rosja sprzedawała 26 procent wartości globalnego rynku bronią, dzisiaj,  po pobycie w Syrii  spadła do 22% przez dwa i pół roku Jest to spadek o 7.1%  procent, wynikający z zubożenia Rosji. Nie ma budżetów na nowe badania i dlatego ostatnie przemówienie Putina w którym przedstawił światu nowe rosyjskie wynalazki wydaje się nierzeczywiste i zostało wyśmiane przez światowe wywiady. Niska wartość rubla miała pomóc Rosji w sprzedaży broni, ale nawet to nie pomogło. Kto najwięcej kupuje od Rosji? Możnaby przypuścić że Iran, ale nie, także oni nie mają pieniędzy. Największym kupcem są Indie, z 35 procentami, Chiny z 12 procentami ( handel wymienny naftą), Wietnam z 10 procentami. W Indiach i w Wietnamie Rosja konkuruje z nami. 

Zmniejszenie handlu Rosji wynika także ze spadku możliwości kupna producentów nafty w powodu spadku cen nafty, na przykład Wenezuela, znajdująca się w kryzysie, Algeria, czy Libia. Rosja już nie jest glównym dostawcą broni na Bliskim Wschodzie, zaspokaja tylko 11 procent eksportu do naszej okolicy. 

Pomimo różnych wiadomości o ogromnych transakcjach z Egiptem, Iranem i Katarem, Rosja nie wróciła na Bliski Wschód.

"Bogactwo, powiedział Hobbes, jest siłą."

4. Państwem inwestującym wielkie pieniądze w krajach arabskich, jest Francja i to tłumaczy jej chłodną politykę wobec nas, bo 42 procenty jej transakcji są z państwami Bliskiego Wschodu. Jej transakcje z rynkiem światowym wzrosły o 5.8 procent do 6.7 i jest to wzrost wielkości 27 procent, jej udział w rynku Bliskiego Wschodu wynosi 8.6 procent. 
.
Główni kupcy to Egipt z 25 procentami (ludności Egiptu brakuje jedzenia, ale armia modernizuje się, dla obrony), Chiny 8.6, Indie 8.5 - i kto jeszcze kupuje u Francuzów? Saudia, Zjednoczone Emiraty, Katar, Singapur, Kuweit i Maroko. Porównajmy Izrael do Francji, kiedyś Francja była mocarstwem eksportu broni, a Izrael  małym państewkiem, dzisiaj Izrael sprzedaje połowę ilości broni sprzedawanej przez Francję, z tendencją wzrostu. Te dane są nie do wiary. 

"W przemyśle można długo utrzymać tajemnicę. Kolor wykryty przy produkcji kolorów z tanich surowców, może dać zyski jego wynalazcy w ciągu całego jego życia, nawet jego spadkobiercom, jeśli będą postępować mądrze."

5. Indie, z ogromną siłą kupna, przewodzą dzisiaj na rynku broni, 12 procent światowego rynku, więcej niż Saudia, która też bardzo zwiększyła zakupy broni w związku z konfliktem irańskim, z 3.4 procentami w rynku światowym przed czterema laty do 10 procent dzisiaj (skok o 225 procent). Ten rynek jest jeszcze zamknięty przed nami, przynajmniej jak dotąd. Zbliża się czas, gdy można będzie sprzedawać Saudii nieistotny sprzęt wojenny.

Sprzedaż broni izraelskiej do Indii podskoczył o 285 procent w porównaniu z poprzednim raportem, odstraszając Pakistan i muzułmanów. Podano, że sprzedajemy Indiom różne rodzaje broni, między innymi drony-kamikadze. Spodziewany jest wzrost handlu bronią z Indiami w następnych dziesięcioleciach, dlatego ścisłe powiązania między nami są konieczne dla naszego rozkwitu. Otwarcie linii lotniczej Air India do Izraela i w dodatku ponad Saudią, jest ważnym dla nas (art. po hebrajsku)  wydarzeniem strategicznym. Indie nie są państwem muzułmańskim i będą utrzymywać z nami przymierze także, gdy rząd się tam zmieni.
.
Wszystkie państwa na świecie zabiegają o rynek hinduski, właśnie w tych dniach Francji udało się zawrzeć ogromną transakcję z Indiami, w części zbrojeniową, wartą miliardy dolarów, ale Francji brakuje, czego my mamy sporo - genialności. 

Nurkowie odkryli w roku 2015 skarb z okresu X wieku n.e, 2600 monet z czystego złota, 24 karatów, na dnie morza w porcie Cezarei, z muzułmańskiego okresu kalifatu Fatymidów (Szyici, władali 909 do 1171 n.e.) . Pieniądze były nowe, przechowywane są w Muzeum Izraela pod opieką Urzędu Archeologicznego. W błocie i w piasku pojawiło się złoto.

W archiwum w Kairze znaleziono tekst z tego okresu, z X wieku, opisujący zobowiązanie 
Zydów z Aszkelonu wykupienia jeńców, wobec władców fatymidzkich. Społeczeństwo żydowskie, tak pisze, zapłaciło 500 złotych dynarów za zwrócenie jeńców do Izraela i pozostało do zapłacenia jeszcze 200 dynarów. Czy to jest ten dług, który obecnie powrócił do właścicieli?

Cezarea była jednym z ważnych w naszym okręgu miejsc handlowych i jasne, że te pieniądze, może podatki, były w drodze do Egiptu, ale okręt widocznie utonął. Jedna z najładniejszych monet, (ćwierć złotego dynara, została wybita w Italii dla Fatymidów,  widzicie ją poniżej), nie ma związku z żydostwem, ale między naciskami a powiązaniami islamskimi, wyryto tarczę Dawida. W ten sposób, z przymusu, gróźb i nacisków (modernizuj, albo umrzesz) powstaje i blyszczy nasza Gwiazda Dawida, nie tylko w naszym rejonie, lecz na całym świecie.

6. W ostatnim okresie, rzecznicy politycznej poprawności w Izraelu usiłowali ugodzić w nasz eksport broni pod zarzutem, że sprzedajemy broń państwom despotycznym, jak Mjanma. Cały świat sprzedaje broń państwom despotycznym i jeśli Izrael przestanie sprzedawać broń pewnym państwom, z radością zajmą jego miejsce wszystkie inne państwa, rynek jest zatłoczony i bardzo konkurencyjny. Poza tym, dzisiejsza kontrola międzynarodowa jest bardzo ścisła, za pomocą konwencji i organizacji kontrolnych. Wszyscy izraelscy eksporterzy działają pod kontrolą Ministerstwa Obrony i poważnie się do niej stosują. Nie ma możliwości eksportu bez tej kontroli. Eksport jest tylko do państw, nie do organizacji, więc Izrael jest ostatnim państwem któremu możnaby to zarzucać. Państwa jak Rosja czy Chiny, eksportują także do organizacji. Rosja, na przykład, dostarcza broni powstańcom na Ukrainie, Basharowi al Assadowi i Iranowi, tam kontrola jest minimalna. Iran eksportuje w ogóle bezpośrednio organizacjom terrorystycznym. Co do Mjanma, Rosja i Chiny dostarczają im prawie sto procent ich potrzeb militarnych, a Izrael, jeśli w ogóle, jest tam drobnym graczem. 

Swiatowa regulacja bardzo ciąży nad izraelskim przemysłem militarnym, ale nie ma rady i eksporterzy są posłuszni.

"Gdy podaż w danej gałęzi gospodarki jest większy niż popyt na ten produkt, należy eksportować ten produkt, a w zamian importować coś, na co jest popyt w tym kraju. Bez takiego eksportu zatrzyma się tę część produkcji w kraju i zmniejszy się roczny produkt . Dzięki takiemu eksportowi, nadwyżki produkcyjne nabierają wartości."

7. Które państwa spadają z przewodnictwa handlem broni, co oznacza, że przeznaczają mniej środków na badania naukowe i tracą miejsce na rozwijającym się rynku? Przede wszystkim, jak zauważyliśmy, Rosja, gdzie wszystko szybko się przedawnia, spadła o siedem procent. Następne to Niemcy, spadły o bolące 14 procent, z 7.4 do tylko 5.8 procent rynku światowego, już nie tak daleko od Izraela. Gdyby nie sprzedaż łodzi podwodnych Izraelowi i Egiptowi, nurkowanie byłoby głębsze. Niemcy spadają po równi pochyłej w kilku parametrach: napełnione uchodźcami, produkt na głowę spada, dzietność bardzo spada, wspaniała przyszłość ich nie czeka, odwrotnie.

Następne państwo, to Ukraina, kiedyś ważne państwo w dziedzinie sprzedaży broni. którą sprzedawała wielu organizacjom na świecie, spadła z 2.5 procent do 1.7 (spadek o 27 procent) udziału w sprzedaży broni na rynku światowym. Ukraina była ważnym państwem ze względu na sowieckie przedsiębiorstwa, obecnie one pokrywają się kurzem, także z powodu wojny domowej, która wciąż trwa ze zmiennym natężeniem.

Także Szwajcaria spada poniżej jednego procenta, do 0.9 procent , państwo, mające stare tradycje w sprzedaży broni, obecnie następuje tego koniec.  Szwecja nurkuje z 2 procent udziału w światowej sprzedaży tylko do 0.9 procent ( spadek o 50 procent), na jej szczęście są jeszcze państwa arabskie, szczególnie zjednoczone emiraty i Saudia, bez nich jej sytuacja byłaby jeszcze gorsza. Saudia ograniczyła kupno broni od Szwecji, po tym, gdy rząd szwedzki skrytykował Saudię w kwestii praw człowieka. Także Kanada zmniejszyła sprzedaż broni, ze spadkiem o 18 procent (z 1 % do 0.8%), pod przywództwem miernego Justin Trudeau, który to państwo ciągnie w dół we wszystkich parametrach. Także Południowa Afryka spada, kiedyś tym mocarstwem władali biali, a dziś jest to jeszcze jedno afrykańskie skorumpowane państwo, ze śmiertelnym załamaniem 51 procent, z 0.6 do 0.2 procent. Nurkują, aż do granicy nic nie znaczącej, także Finlandia i Brazylia. Kto nie ma napędu spadnie, a my nie mamy innej możliwości, istnienie wymaga od nas bez przerwy napędzania motoru na pełne obroty .

Handel i uprzemysłowienie miast europejskich nie były wynikiem ulepszenia i uprawy ziem rolniczych, lecz ich przyczyną.

8. W przeciwieństwie do przyjętego poglądu, Izrael nie jest dla USA wielkim rynkiem broni, największym kupcem broni amerykańskiej to Saudia, z 18 procentami i zwiększeniem zakupów o 448 procent, dzięki polityce Trumpa aby wyciągnąć z Saudii ich pieniądze na te transakcje. Innymi kupcami dużych ilości broni amerykańskiej to Zjednoczone Emiraty w Zatoce Perskiej, z 7.4 procent i Australia. Samoloty bojowe są ważną częścią tych transakcji, Izraelowi USA sprzedały mało samolotów. USA sprzedały swoje nowe F35:  12 z nich Wielkiej Brytanii, 10 Norwegii, 9 Izraelowi i 9 Italii, 6 Japonii i 2 Australii i 2 Holandii. USA także przekazały: 30 samolotów F15 SG Saudii, 16 do Singapooru. W okrętach USA są słabe, wobec Niemiec, Hiszpanii i Holandii. USA sprzedaje sprzęt wojenny do 98 państw i jest to ogromne rozlokowanie.

importerzy broni z USA
Kto kupuje amerykański sprzęt wojenny ? Wrażliwości politycznych transakcji militarnych. Bezpieczeństwo polityczne i polityka bezpieczeństwa. 

Prezydent Trump już oświadczył że zamierza inwestować duże sumy w armię amerykańską, co oznacza badania naukowe, rozwój produkcji i modernizację i to rzutuje na nas w dwóch kierunkach: USA powiększy swój udział w najbliższych latach i zwiększy to nasze możliwości sprzedaży im nadwyżek naszego sprzętu militarnego, także wzmocni się badania naukowe i wspólną produkcję. 
.
Przemysł militarny Izraela stoi przed wielkimi możliwościami właśnie w USA i  już zaczynają tam publikować przetargi na ogromne sumy pieniężne. 

Majątek wzrasta oszczędnościami i maleje rozrzutnością, nieumiejętnym kierowaniem.

9. Warto zwrócić uwagę na Turcję, jej wkład w tę dziedzinę jest znaczny, z 0.4 procent rynku światowego, do 0.8 procent i jest to wzrost 145-ciu procent. Turcja sprzedaje sprzęt wojskowy i akurat nie hi-tek, pancerne transportery, widzieliśny je w walkach w Afrin w Syrii. Wzrost jest dzięki osobistemu wysiłkowi Tayyipa Erdogana, który często wizytuje państwa trzeciego świata, przede wszystkim islamskie i na siłę inwestuje w nich militarny sprzęt turecki. Kupujący to tylko takie państwa muzułmańskie jak Turkmenia, Zjednoczone Emiraty i Saudia. Na przyszłość mają niewielki potencjał wzrostu, bo nie jest to produkcja opart na hi-tec, ale jednak jest to nowa rozwijająca się gałąź przemysłu w Turcji.

Metodą Erdogana jest sprzedaż przy każdej wizycie, drogą przymuszania, gdy istnieje konieczność zbliżenia do Turcji. Na przykład Saudia, potrzebująca Turcji aby wpuścić broń powstańcom w Syrii, jedną z cen którą płaci, to zakupy u Sułtana. Bazar turecki.

"Majątek zdobyty handlem nie jest pewny ani trwały, jak długo nie jest w części skierowany na strukturę ziemi kraju i jej udoskonalanie (czyli doskonalenie infrastruktury państwa) . Handlarz nie musi być obywatelem konkretnego kraju, i trochę zły nastrój spowoduje, że przeniesie swój majątek z jednego do innego kraju. Zadna część tego majątku nie należy do konkretnego kraju, jeśli nie jest zainwestowana na terenie kraju, w domach, albo inwestycjach długoterminowych na gruntach danego kraju  (infrastruktura)."

Bogactwo narodów powinno wzbogacać Ziemię, i na odwrót, w niekończącym się powiązaniu. 

10. Na dorocznym kongresie przywódców przemysłu miitarnego, 30 października 2017 roku, moje przemówienie o Izraelu i Bliskim Wschodzie  (art. po hebrajsku) było jednym z głównych przemówień.  Obecnych było około 900 ludzi z elity przemysłu zbrojeniowego i widziałem nieukrywane zadowolenie wobec wspaniałych danych ostatniego roku. Jednocześnie wspomniałem inne możliwości, wobec zamkniętego przed nami rynku muzułmańskiego i wobec faktu że nie mamy samolotów ani okrętów do sprzedania: 

Po pierwsze, nasze Ministerstwo Obrony , razem z doradcami wojskowymi i byłymi wojskowymi, powinno zmobilizować nasz przemysł hi-tech  do jeszcze większego wysiłku militarnego. Odpowiednie fundusze ryzykownych przedsięwzięć mogą w tym pomóc. To, oczywiście, dzieje się już teraz, ale można jeszcze dużo więcej zrobić, z nowymi firmami i nowymi mózgami. Nasza główna przewaga jest w jakości produktów, w badaniach naukowych i ich zastosowaniu, w szczytowych gałęziach hi techu, w których otrzymujemy wysokie ceny, a nie jak, na przykład, tureckie samochody pancerne.  

Gałąź wojny cybernetycznej może być dla nas ogromną dźwignią rozwoju, bo inni nie mają takich rozwiązań jak Izrael. Rozwój tej gałęzi do poziomu handlowego może nas wznieść do przewodzącej czwórki na świecie w dziedzinie zbrojeń. W świecie cybernetycznym bezpieczeństwo połączone jest z technologią, i na odwrót, wojsko połączone jest z technologią i na odwrót. Tutaj mamy ogromną przewagę nad innymi.

Wojny nam narzucane powodują, że te produkty przez nas wytwarzane są sprawdzane w rzeczywistości, a państwa lubią kupować sprzęt wypróbowany. Nie wiadomo, dlaczego nasi wrogowie już od 70 lat mobilizują się do wypróbowywania na nich naszego sprzętu i nawet nie żądają wynagrodzenia. Nie wiadomo jak zasłużyliśmy na to błogosławieństwo dla naszego przemysłu.

Po drugie, należy zwiększyć liczbę państw od nas importujących, to wymaga inwestycji. Dużo więcej ambasad, przedstawiciel handlowych i ekonomicznych w naszych ambasadach, przeznaczonych na te cele. Turcji, na przykład, udalo się powiększyć handel dzięki otwarciu dziesiątek ambasad i placówek na całym świecie, przede wszystkim w Afryce. Jasne, że to się potem przekłada na korzyści polityczne: bezpieczeństwo polityczne i polityka bezpieczeństwa.  

złoty dinar

Jedna ze złotych monet, znalezionych na dnie morza, skarb Cezarei: to siła reputacji złota. Reputacja w każdej dziedzinie wzmacnia nasz udział i jest wkaźnikiem rzeczywistej siły, bez tracenia zbytniej energii. Reputacja jest siłą, a nawet powoduje strach. Przyciąga jak magnes, zarówno w przemyśle zbrojeniowym, jak w każdej innej dziedzinie życia. Reputacja jest skarbem, który należy ostrożnie zbierać i bardzo pilnować. Jest to nasz skarb.


I po trzecie, ważne : podwyższać ceny. Powiedziałem wówczas, że nasza reputacja w tej dziedzinie jest tak dobra, że powinniśmy to wykorzystać, bez obawy. Najwyżej, ceny można potem trochę obniżyć. Oczywiście, jest  konkurencja, ale nie ma konkurencji na pożądaną technologię izraelską, rozchwalaną już na całym świecie. Wszyscy chcą, aby do nich także uśmiechnęło się nasze szczęście. 

I tak złożyło się, że bojkot ekonomiczny już na początku istnienia państwa i embargo Zachodu na sprzedaż broni, zmusiły nas do rozwoju od zera najwspanielszego na świecie przemysłu zbrojeniowego. Zrobilismy to na własne potrzeby, ale jakość i reputacja otworzyły przed nami ogromne rynki dla eksportu, które wciąż się rozszerzają. Co za szczęście, że nasi wrogowie stawiają przed każdym pokoleniem wciąż nowe przeszkody, które potem zawsze przekładamy na ogromne zalety, posuwające nas naprzód,  ostatnio w dziedzinie tuneli. Teraz możemy sprzedawać produkty przeciw - tunelom po ogromnych cenach, bo jesteśmy jedynymi na świecie w tej dziedzinie.

https://www.historyextra.com/period/medieval/in-pictures-medieval-battles/

W latach siedemdziesiątych Izrael stał się światowym mocarstwem sprzedaży produktów zbrojeniowych, skok, którego żaden z krajów nie wykonał w tak krótkim czasie.  

Dochody zmieniają topografię Izraela, oczywiście częściowo powracają do badań naukowych, nowego rozwoju i dalszego wzmocnienia. Moc militarna sprowadza moc handlową, a to prowadzi do siły politycznej, a także na odwrót. Jak w powieści o Balaamie: przekleństwo staje się błogosławieństwem.

Złoto z zagrożenia, bogactwo z biedy, rozprzężenie że sprzężenia, a "bogactwo", jak powiedział Hobbes, "jest źródłem siły."

18.4.2018

Dr Guy Bechor, heads the Middle East Division atthe Lauder School of the Government. He has written several books and academic articles on Arab civil law and the politics and history of the Arab Middle East. Dr. Bechor has served as a lecturer and consultant to the IDF, Israel Police and Israeli Ministry of Foreign Affairs. He helped establish the Arabic website of the Yedioth Aharonot daily newspaper and has been an Arab affairs commentator for leading newspapers and TV stations like CNN, Al-Jazeera and the BBC. Dr. Bechor is a member of the Israeli Bar Association and the Israeli Press Council.

Tłumaczenie z hebrajskiego przez Olgę Degani