-Kiedy? - TERAZ!

-Kiedy? - TERAZ! Człowiek nie może powiedzieć do Anioła Śmierci 'Poczekaj, aż dokończę moje rachunki z życiem'

 

Samuel ben Israel de Uçeda - autor słynnego dzieła "Midrasz Szemuel" (Wenecja - 1579, 1585, 1597; Kraków - 1594; Frankfurt na Menem - 1713) - tak objaśniał słynne zdanie mędrca Hillela z Pirke Awot "Jeśli nie teraz, to kiedy?" (1:14): "Hillel nie mówi "jeśli nie dziś, to kiedy?" [ale mówi "teraz"] w celu przekazania nam, że nawet "dzisiejszy dzień" jest niepewny, jeśli chodzi o nasze przetrwanie, ponieważ każdy może umrzeć w każdej chwili. Wszyscy mamy naprawdę tylko jedno: obecną chwilę - "teraz". I dlatego zdanie Hillela brzmi "Jeśli nie teraz, to kiedy?"

To "teraz" Hillel odnosi do "naprawiania" siebie samego. A komentatorzy widzą w tym zwłaszcza sprecyzowanie terminu, w jakim człowiek ma zaprzestać w swoim postępowaniu tego, co jest złe, ale przynosi mu jakąś korzyść lub daje przyjemność.

Jeżeli, na przykład, postępujemy nieuczciwie i czerpiemy z tego jakiś zysk, albo tkwimy w jakimś sekretnym (przed mężem lub żoną) związku seksualnym, albo jesteśmy uzależnieni od alkoholu lub narkotyków, to istnieje w nas naturalna tendencja do odkładania na później decyzji o zerwaniu z tym postępowaniem.

Kiedy więc powinniśmy uwolnić się od zależności, która nas zniewala? Złej zależności.

Rabi Hillel na pytanie "kiedy?" ma dla nas odpowiedź, która - jako jedyna - jest naprawdę skuteczna. Brzmi ona: TERAZ.

Według poglądów judaizmu, czyni wielką różnicę to, czy odejdziemy z tego świata nim podejmiemy dobrą decyzję, czy już po tym, gdy ją podejmiemy. 

A mędrcy mówią: "Człowiek nie może powiedzieć do Anioła Śmierci 'Poczekaj, aż dokończę moje rachunki z życiem'." (Kohelet Rabba 8:11)

Jeżeli tak istotne jest, aby podjąć właściwą decyzję nim odejdziemy z tego świata, to jak istotne musi być zerwanie z niewłaściwym postępowaniem, gdy nadal żyjemy?!

 

12 lutego 2019

opr. Paweł Jędrzejewski