Książki

  • Wojna w kanałach Sebastian Pawlina

    Powstały żeby uwolnić Warszawę od smrodu i ryzyka epidemii. Nam współczesnym trudno sobie wyobrazić miasto bez kanalizacji. Jeszcze pod koniec XIX wieku Warszawa była takim miastem. Budowę kanałów zawdzięczała decyzji rozbiorcy, wspartej usilnymi staraniami prezydenta Sokratesa Starynkiewicza – Rosjanina, który piękną kartą zapisał się w polskiej pamięci. Kto by wtedy przypuszczał, że za kilkadziesiąt lat kanały staną się miejscem walki z o wiele groźniejszym okupantem. Drogą ratunku, często przysłowiowej ostatniej jego deski. Ucieczki z pacyfikowanego w 1943 roku getta i oblężonych w...

  • Przysłowiowy spokój przed burzą - wakacje 1939 roku. Autor przybliża ostatnie przedwojenne lato, przygląda mu się oczami swoich rozmówców - wtedy dzieci. Skupia je w soczewce beztroski dni, po których przyjdzie im przedwcześnie dorosnąć. Jak wiele spraw już za chwilę okaże się nieważnych… Jeszcze Polska upaja się słońcem i uparcie (życzeniowo?) odgania czarne chmury politycznych proroctw. Jedni “kraczą”, inni zachowują daleko posunięty optymizm, niezłomną wiarę w polskie wojsko, rząd. Kto by się przeląkł facecika z wąsem? Nawet jeśli wybuchnie, potrwa nie dłużej niż trzy tygodnie. ...

  • Trucie Polski Ośrodek Karta

    99 numer kwartalnika Karta ma także doprecyzowujący, koncentrujący się na historycznych faktach, nie emocjach podtytuł: “Antysemityzm w II RP (1934-39)”. Ten temat dominuje i… poraża. Zasięgiem i stopniem zacietrzewienia oprawców, zagrożenia zdrowia i życia ofiar, głębią ich upokorzenia. “Ci, którzy Cię bili, to wielki wrzód na naszym społecznym organizmie, wrzód, który wyleczyć musimy - oto zadanie naszego pokolenia.” - pisała Maria Cabańska w odpowiedzi na list Leona Glatenberga opublikowany w korczakowskim “Małym Przeglądzie”. Inwektywy, pobicia (także śmiertelne), uliczne napady...

  • Stracony list Jillian Cantor

    „Lubię, kiedy coś się zaczyna. Całkiem od nowa.” Stojąca u progu rozwodu kobieta, której ojciec ma poważne problemy z pamięcią, wciąga się w filatelistyczną przygodę, podążając za pewnym znaczkiem. Wielu z nas pragnie niezwykłego życia, przejścia do historii, sławy, bogactwa. Kolekcjoner pragnie skarbu, klejnotu, okazu nad okazy. Czy taki znaczek znajduje się w zbiorach ojca Katie?  Czasami żeby coś mogło się zacząć, coś innego musi się skończyć. Dopiero po pewnym czasie potrafimy owo „coś” docenić, wliczając w to tragedie. Wszystko wydarza się w jakimś celu i finalnie...

  • „To wygląda jak sto lat temu” – podsumował wizytę w Polsce ojciec autorki wspomnień – Amerykanki, która w 1933 roku wyszła za mąż za polskiego księcia. Virgilia Sapieha – imię do nazwiska pasuje tak, jak młoda pani do nowych włości. Mówiąc krótko – wcale nie pasuje. I tak też opisuje kraj nad Wisłą – stojąc niejako z boku. Patrzy nań chłodnym, obiektywnym okiem; dziwiąc się temu, czego nawet nie nazywa, a co czujny czytelnik wychwytuje i poddaje krytycznej ocenie. Przedmiotowy stosunek do kobiet, które każdą niesprawiedliwość w relacjach damsko-męskich kwitują stwierdzeniem “obowiązek...

  • Mózg i błazen Marcin Rotkiewicz

    Od pierwszego wydania „Mózgu i błazna” minęły cztery lata. Nie ma już z nami prof. Vetulaniego. Dlatego dzisiaj ów wywiad-rzekę można czytać według jeszcze jednego klucza: konfrontacji z nieuniknioną, aczkolwiek w przypadku profesora stanowczo zbyt wczesną śmiercią. “Faust wpadł w ręce Mefistofelesa, kiedy poczuł się całkowicie zadowolony i powiedział “Chwilo, trwaj wiecznie!”” “Niech się pan nie martwi. Niczego nie będę wykreślał. Potraktuję naszą książkę jako „dzieło pośmiertne”, kiedy autora już nie obchodzi, co o nim pomyślą.” “Chwała Bogu, że po śmierci zostaje tylko...

  • To nie deszcz, to ludzie Monika Tutak-Goll

    Zanim sięgnęłam po wywiad-rzekę z Haliną Birenbaum, zastanawiałam się, co może znaczyć intrygujący tytuł książki. Doszłam do wniosku, że to mrożąca krew w żyłach metafora wirujących w powietrzu Auschwitz popiołów.  Mniej więcej w połowie książki dowiedziałam się, że nie chodziło o śmierć, lecz życie - uratowane (wprawdzie nie na długo) bratowej Heli. Nie przeszła selekcji doktora Mengelego i wtedy w Halinę wstąpił demon. Krzykiem, płaczem, prośbami wybłagała u innego esesmana zmianę wyroku. Z całych sił uwierzyła, że: “To nie deszcz, którego nie da się zatrzymać, to ludzie, a ludzie...

  • Feluni Ewa Kuryluk

    „(…) siostra starsza spełni obowiązek święty i ocali od zapomnienia brata młodszego…” Ewa Kuryluk zrobiła znacznie więcej: ocaliła od zapomnienia całą najbliższą rodzinę. Zrobiła to aż w trzech odrębnych książkach. Naturalną koleją rzeczy pewne wątki powtarzają się w każdej z nich, jednak ogrom traumy, z którą musiała zmierzyć się rodzina Kuryluków tłumaczy wszystko. „Goldi”, „Frascati”, „Feluni” są jak wieloletnia (auto)terapia Autorki. Tylko ona umknęła ciężkim chorobom, politycznym nagonkom, przedwczesnej śmierci. Czy czuje się z tego powodu winna? Składa hołd inteligentnym, zdolnym,...

  • Weź piękny pusty teren nad morzem, który zdobią szerokie piaszczyste plaże, sosnowe lasy i zbuduj kurort. Uszanuj istniejący drzewostan, zachowaj spore odległości między budynkami, nadaj im jednolite wykończenie. Zaprojektuj wszystko od początku do końca – z głową i sercem. Od dworca kolejowego począwszy, na luksusowych hotelach kończąc. Takie właśnie szczęście, możliwość przemyślanego działania i rozmachu mieli twórcy Juraty, która imię wzięła od litewskiej bogini Bałtyku, a fundusze od żydowskiego inwestora. Mojżesz Lewin „uwielbiał wielkie towarzystwo, żarty, zabawy i popijawę.” Tytułowy „...

  • Czerń i purpura Wojciech Dutka

    “(...) kat i ofiara , morderca i więźniarka, wybawiciel i wybawiany, mężczyzna i kobieta” - tak najkrócej można opisać tę relację. W dobie Internetu znajdziecie ich z łatwością: Franza Wunscha i Helenę Citronovą - pierwowzory literackich postaci. Tak, “Czerń i purpura” to powieść oparta na faktach. I była miłość w Auschwitz…* Czasami straszna, niepojęta, jak nazisty do Żydówki i… Żydówki do nazisty. Świadoma, a może mylona z miłością chęć przeżycia za wszelką cenę? Brak wyboru? Wdzięczność? To wszystko “(...) zbyt szalone lub zgoła niemoralne, jak powiedzieliby prawi i święci. Ale w...

  • Pusty las Monika Sznajderman

    Mam coś wspólnego z Moniką Sznajderman. “To przecież w gruncie rzeczy nieistotne, powie ktoś, gdzie mieszkał ponad czterysta lat temu jakiś młynarz z rodziną. Cóż to może dziś kogoś obchodzić, tyle ludzi, tyle pokoleń, tyle ważnych zdarzeń wstecz. Ale ja jestem ciekawa, w którym miejscu moje kroki przecinają się z krokami tych, którzy kilkaset lat temu chodzili zmielić zboże na mąkę na chleb.” Któregoś pięknego, a może zupełnie zwyczajnego dnia Autorka zamieszkała w Beskidzie Niskim, gdzie stworzyła wydawnictwo. Wedle iście noblowskiej instrukcji: “Nie wie po co ta śrubka i zbuduje...

  • Nie umieraj do jutra Wacław Gluth-Nowowiejski

    Łatwo to sobie wyobrazić: opuszczone przez wygnanych cywili miasto, ba! morze ruin. Powstanie warszawskie upadło, Niemcy mszczą się na kim popadnie. Niszczą, palą, wysadzają w powietrze, szukają ukrywających się w ruinach śmiałków. Mają doświadczenie z powstania w getcie. Koniec wojny bliski, ale to wciąż jeszcze oni rozdają karty. Opustoszałe miasto nie jest bezludne. Łatwo to sobie wyobrazić: ukrywanie się w zgliszczach, bunkrach, piwnicach, kikutach grożących zawaleniem kamienic; bez kalendarza i elektryczności; w sąsiedztwie ognia, wybuchających bomb, stacjonujących Niemców. ...

  • Instytut Piękności Maria Paszyńska

    W czasie wojny Żydzi stosowali różne strategie przetrwania. Trudno je poddawać ocenie: lepsza, gorsza, mniej czy bardziej ryzykowna, skuteczna. Tonący brzytwy się chwyta - tylko ta zasada obowiązuje w sytuacji granicznej.  Wielu, zwłaszcza tych zasymilowanych decydowało się pozostać po “normalnej”, a w każdym razie lepszej stronie muru i udawać aryjczyków. Zadanie o tyle trudne, że Polacy, w przeciwieństwie do Niemców, z dużą łatwością identyfikowali Żydów. Najczęściej po smutnych, zalęknionych oczach. Watahy szmalcowników snuły się po mieście w jasno określonym celu: namierzyć,...

  • Dzieci nie płakały Natalia Budzyńska

    Dziadek Autorki - Jerzy był endekiem, wujek Alfred zbrodniarzem wojennym. Polak i Niemiec - dwaj skrajni nacjonaliści. Ich zbiór wspólny to antysemityzm. Natalia Budzyńska bez złudzeń i sentymentów przygląda się swojej rodzinie, konfrontuje z bolesną prawdą na jej temat. Można? Można! - niech te słowa wybrzmią tryumfalnie, wszak Autorce należą się brawa. Przede wszystkim za szczerość wobec samej siebie i upublicznioną z chwilą wydania książki odwagę cywilną. Wszystko z powodu tytułowych dzieci, które Autorce nie dawały spokoju. Nie musiały ją straszyć nocami; przyzwoici ludzie po...

  • “Dorośli uważają, że zrobili wielką rzecz. Zrobili. Uratowali dziecko. Ale myślą, że to wystarczy.” Słowa Aliny - jednej z rozmówczyń Patrycji Dołowy porażają trafnością i głębią psychologiczną, wybrzmiewają słusznym oskarżeniem. Uratować, czyli urodzić ponownie - za to medal się jeszcze nie należy. Sposoby na ocalenie dziecka: oddać w dobre / jakiekolwiek, byle aryjskie ręce; nie oddać za żadną cenę; wypchnąć w pustkę, samotność i noc - a nuż sobie poradzi, ktoś się zlituje, pomoże; wrzucić z mostu do wody, potem skoczyć w ślad za nim. Mama nr 1, mama nr 2, macocha, mama-...

  • To książka przeze mnie hołubiona, śmiało zwana podróżniczą biblią. W Polskę bez niej nie ruszam!   Byli z nami od zalążków państwowości; wszędzie tam, gdzie pozwolono im się osiedlić. II wojna światowa zamieniła teraźniejszość w przeszłość. Ostatni rozdział tej historii napisano w Marcu 1968 roku. Dziś już tylko wędrujemy ich śladami - śladami dziedzictwa Żydów polskich. Od 2002 roku (pierwsze wydanie przewodnika) jedne wypiękniały, inne zniknęły bezpowrotnie, nieliczne odkryto na nowo. Siedzę i porównuję starą wersję z nową, wspominając z rozrzewnieniem wszystkie inspirowane “...

  • Kołysanka z Auschwitz Mario Escobar

    ““Przedszkole w Auschwitz” - mówiłam sobie. Czy to okrutny żart? Czy to w ogóle możliwe?” A jednak. Było. Istniało. Dla “uprzywilejowanych” dzieci romskich - królików doświadczalnych doktora Mengele. Kindergarten - zaplecze pseudomedycznych eksperymentów na ludziach i wizytówka obozu na wypadek wizyt oficjeli, kontroli Czerwonego Krzyża. Helene Hannemann nie jest postacią fikcyjną. Kierowała obozowym przedszkolem i starała się poprawić nieznośny byt najniewinniejszych z niewinnych ofiar III Rzeszy. W cieniu krematoryjnych kominów stanęły huśtawki i karuzela. Surrealistyczny widok....

  • Mój mąż Żyd Sylwia Borowska

    Nie jest łatwo poznać kogoś na całe życie. Tym trudniej ułożyć je sobie z cudzoziemcem. Jeszcze trudniej zakorzenić się w jego ojczyźnie. Im bardziej egzotyczna, tym większe wyzwanie. Taką przygodę od kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu lat przeżywają bohaterki książki Sylwii Borowskiej. Polki, które wyszły za mąż za Izraelczyków i zamieszkały w jedynym demokratycznym kraju na Bliskim Wschodzie. Mówią, że miłość nie wybiera. Czasami spada na człowieka niczym grom z jasnego nieba, często w najmniej spodziewanym momencie. Miłość do mężczyzny, potem miłość do kraju. Tylko w jednym...

  • Dzieci Hitlera Gerald Posner

    Mianem „dzieci Hitlera” określano już niemieckich żołnierzy, członków Hitlerjugend, wychowanków Lebensborn. Tym razem chodzi o potomków prominentnych nazistów – głównych architektów zbrodni, ludzi z najbliższego otoczenia Führera. Wyzwalaczem pomysłu napisania książki był Rolf Mengele, z którym Autor spotykał się i rozmawiał przy okazji weryfikacji autentyczności pamiętników i listów „Anioła Śmierci”. Warto postawić kilka istotnych pytań. Czy dzieci są winne zbrodni rodziców? Oczywiście nie. Każdy z nas odpowiada jedynie za własne słowa i czyny. Czy powinno na nie spadać odium złej...

  • Miło mieć sławnego przodka. Jeszcze milej, gdy nas z nim coś łączy. Idealnie, gdy jest to coś szlachetnego. Peter Singer ma takie właśnie potrójne szczęście. Ale po kolei. Dawid Ernst Oppenheim był nauczycielem i psychologiem, uczniem Freuda i Adlera. Zajmował się między innymi problemem samobójstw młodzieży, znaczeniem snów w tradycji ludowej, związkami pomiędzy literaturą piękną a wiedzą o jednostce. Wspólną dla dziadka i wnuka wartością okazała się istota człowieczeństwa, którą obaj pragnęli zgłębić. Humaniści i etycy do szpiku kości. Powinowactwo dusz. Ponad tytułowym...

Strony

Polecane