Ruda, córka Cwiego

Ruda, córka Cwiego Adam Dylewski

Najnowsza książka Adama Dylewskiego nie jest biografią tytułowej dziewczyny, lecz biografią żydowskiej Pragi, której symbolem może stać się Ruda - pierwsza znana z imienia osoba pochodzenia żydowskiego pochowana na praskim cmentarzu. Rok śmierci - 1743 robi wrażenie. Oczywiście nie zachowała się macewa zmarłej, a jedynie słowo o niej...

 

Więcej słów - oto propozycja Adama Dylewskiego, który śladami Żydów polskich wędruje nie od dziś. Wiernie podążam za nim i jeszcze żadna podróż mnie nie rozczarowała, ta po Pradze również.

 

Fascynuje mnie zwłaszcza to, co ocalało… Mykwa, kirkut, synagoga - trzy filary każdej społeczności żydowskiej. Dwa przetrwały, tylko Wielkiej (tzw. Okrągłej) Synagogi brak. Choć płonęła w wyniku wyzwoleńczych walk, a po wojnie jej stan techniczny określono jako fatalny, reaktywowano nabożeństwa. Została nawet wpisana do rejestru zabytków, ale potem… Żydzi zaczęli masowo opuszczać Polskę, nie było już komu o nią zabiegać, aż w 1954 “bóżnica zniknęła w jedną noc”. Zachowało się ogrodzenie terenu z 1914 roku.

 

Przetrwał monumentalny Gmach Wychowawczy, a w nim pomieszczenie dawnego domu modlitwy. Żydowski Dom Akademicki o trudnej powojennej historii (siedziba NKWD, UB, hotel MO). Dom modlitwy przy ul. Targowej z zachowanymi fragmentami polichromii. Bardzo praskie i bardzo przedwojenne ulice i uliczki (Kępna, Grodzieńska, Czynszowa). Tu bruk z kamieni polnych z rynsztokami po obu stronach; tam szyldy, daty powstania budynków, inicjały właściciela. Ślad po mezuzie i Madonna (czy też raczej tradycja Madonny) w niszy. Najwięcej ocalało kamienic, wszak użyteczne były także po wojnie. W licznych przypadkach zachowano jedynie okazałe fronty, wyburzając rozległe, “pospolite” oficyny.

 

“Odłamki zniszczonej praskiej mozaiki…”

 

To właśnie owe “odłamki” lubię najbardziej… Uroczy opis pokątnej manufaktury bajgli - gotowanych, a następnie pieczonych “na oko”. Ciekawostki, jak praski eruw tworzony przez rzekę-okopy-rzekę, czy grochowski kibuc, pod którego wrażeniem pozostawał nawet okupant. Opowieść o Menachemie Ziembie - najwybitniejszym chasydzie Pragi, zastrzelonym w warszawskim getcie, którego szczątki po wojnie zostały ekshumowane i przewiezione do Jerozolimy, gdzie zwolennicy urządzili mu huczny pogrzeb.

 

Każdą drobną historię warto upamiętnić; odnotować każde, choćby mało znaczące nazwisko. W przypadku Żydów ma to podwójne znaczenie. Na nas wszystkich gdzieś tam czeka śmierć, ale… nie Zagłada.

 

Książkę Dylewskiego możemy odczytywać na dwóch poziomach: jako opracowanie historyczne i jako misję (m.in. praskiego autochtona). Żadne z podejść nie zmienia faktu, iż jest to fascynująca lektura.

 

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czarne.

 


Polecane