Zmiłuj się nad nami

Zmiłuj się nad nami Andrzej Nowak-Arczewski

Klimontów - wieś w województwie świętokrzyskim. Całkiem ładna wieś. Z kolegiatą św. Józefa, klasztorem dominikanów, synagogą i pobliskim zamkiem Krzyżtopór w Ujeździe. Przy odrobinie dobrych chęci mogłaby być turystyczną perełką, miejscem tętniącym życiem, pełnym gwaru i gości z całego świata. Nie jest. Kościoły służą miejscowym, a synagoga nikomu. Stoi w środku wsi niczym żywy wyrzut sumienia.

 

Tu do Żydów serca nie mają i nigdy nie mieli. Pewnie dlatego łatwo przyszło im mordować. Miejscowi dobrze wiedzą kto, kiedy i w jakich okolicznościach. Jedni tę gorzką prawdę skrywają, inni wypierają. Obcy nie ma do niej dostępu.

 

W Klimontowie w wielu domach straszy. Więcej niż Sprawiedliwych, było tu zdrajców i morderców, w najlepszym razie złodziei. Ludzie powiadają, że jak mają co po Żydach, to kupione, albo darowane. Że jak ich wysiedlali, to Polacy niczego nie wzięli. A do Żydów czują żal, że teraz chcą odzyskiwać; że wdzięczności nie okazali; że tłukli szkło i domy podpalali, żeby sąsiadom nie zostawić; że Polaków za antysemitów mają. Przed wojną się panoszyli, za Niemca spuścili z tonu.

 

Czuć “serdeczną” niechęć do “tamtych”. Jak się który rozmówca zreflektuje, zaraz powiada, że dobrze było; żyli w zgodzie - jak sąsiedzi, ludzie - normalnie.

 

Mieszkańcy Klimontowa do dzisiaj mają obsesję mitycznego żydowskiego złota i do dzisiaj tego złota szukają. Kopali wszędzie: wokół synagogi, na cmentarzu; przetrząsali domy, strychy, piwnice. Jeden wciąż rozważa zrywanie podłóg. Żyją w strachu, że ktoś im te domy odbierze.

 

Ci, co otwarcie mówią, piszą o przeszłości, nie mają w Klimontowie lekko. Edyta Gawlak - zwyciężczyni konkursu Fundacji Shalom. Mirosław Szeląg - założyciel Izby Pamięci klimontowskich Żydów, autor filmu o dawnych mieszkańcach.

 

“Trzeba szukać prawdy, która jest najważniejsza. Nie można zamazywać niedobrych stron przeszłości. Jeżeli doszło do zbrodni, to trzeba ją nazwać tak, jak na to zasługuje.” Andrzej Nowak-Arczewski ocala Pamięć i Prawdę - dwie wielkie historyczne i ludzkie wartości. Przywołuje - z imienia i nazwiska (co ważne) osoby, które sam nazywa duchami.

 

Piękną Żydówkę - Peslę Gotlieb, którą pokochał i której nie ocalił Niemiec. Żiwę Kupferblum - pierwowzór pani prokurator z “Idy”; kobietę w mundurze, która w spektakularny sposób pomściła śmierć swojego ojca. Lejbusia Cukiermana - wybitnie uzdolnionego żydowskiego chłopca. Szajndlę, która prowadziła dziennik...

 

Klimontów to nie Chmielnik. Tu Żydzi nie są władzy na rękę. Cała ta spuścizna, całe to dziedzictwo. Nawet ich własny, rodzimy Bruno Jasieński. Zamiast festiwalu sztuki awangardowej, wielokulturowej “Brunonalia” - Jarmark św. Jacka. Zabawa, popijawa. Lud chce chleba i igrzysk, władza zwiększa swoje szanse w kolejnych wyborach.

 

Żydzi to trudny temat w Klimontowie. Trudny, nie bolesny, bo tu serca do Żydów nie mają. Wieś nie zdała egzaminu w czasie Zagłady, a i teraz nie potrafi rozliczyć się z nieodległą, rodzimą historią. Wielu złorzeczy książce Joanny Tokarskiej-Bakir “Okrzyki pogromowe”. Jestem pewna, że taki sam los spotka w Klimontowie “Zmiłuj się nad nami” Andrzeja Nowaka-Arczewskiego. Lecz dla wszystkich spoza to będzie, to powinna być ważna, bardzo ważna lektura.

 

Ocalona Sabina Wajsbrot - Żydówka, która przyjęła chrzest, przebaczyła oprawcom. Zmiłuj się nad nimi - cóż innego pozostaje życzyć mieszkańcom Klimontowa?

 

Aleksandra Buchaniec-Bartczak

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

 


Polecane