KAHANE: 80 LAT W RETROSPEKCJI

KAHANE: 80 LAT W RETROSPEKCJI Kahane rozumiał, że Arabowie nigdy nie zaakceptują niewiernego państwa żydowskiego, które jak wierzą, istnieje na świętej muzułmańskiej ziemi i że koncesje terytorialne oraz zachęty ekonomiczne nie złagadzą arabskiej nienawiści wobec Żydów.

 

Rabin Meir Kahane, gdyby nie został zamordowany, obchodziłby 1 sierpnia 80-te urodziny. Podziwiany przez zwolenników i oczerniany przez swoich krytyków, był z innego stopu niż dzisiejsi amerykańscy przywódcy społeczności żydowskiej.

Bolesne - i to bez znieczulenia - jest zastanawianie się nad współczesnym przywództwem w świecie żydowskim. W Ameryce: mistrzowie fundraisingu i wirtuozi sztuki organizowania uroczystych kolacji, rozdawanie nagród najbogatszym darczyńcom. Ale wszystko na nic, gdy pojawia się potrzeba odważnego zaangażowania politycznego i efektywnego aktywizmu.

Tego nie można powiedzieć o rabinie Meirze Kahane, który kończyłby właśnie 80 lat, gdyby nie został zamordowany przez muzułmańskiego terrorystę w swoim pokoju w hotelu na Manhattanie w 1990 r. Do jego czasów nie było bardziej kontrowersyjnego żydowskiego lidera.Jego syjonizm stawiał potężne wyzwania i nie był rozwodniony polityczną poprawnością.

Kahane był bezkompromisowym aktywistą. Kiedy miał zaledwie 15 lat, został aresztowany za rzucanie jajkami i pomidorami w brytyjskiego Ministra Spraw Zagranicznych Ernesta Bevinsa, który był odpowiedzialny za ograniczenie emigracji Żydów do Palestyny po II wojnie światowej.

Po kilku latach, kiedy ukończył szkoły i został zarówno rabinem jak i prawnikiem, Kahane założył w 1968 r. organizację o nazwie Jewish Defense League (JDL) [Żydowska Liga Obronna]. Jej członkowie odprowadzali starszych Żydów i pomagali bronić się przed atakami w dzielnicach, gdzie dochodziło do antysemickich incydentów.

Pod przewodnictwem Kahane, JDL zaangażowało się także w aktywne protesty przeciwko zinstytucjonalizownym szykanom wymierzonym przeciwko Żydom w Związku Radzieckim i odmowie zgody na ich emigrację do Izraela.

Sam Kahane przeprowadził się do Izraela w 1971 r. Założył organizację i partię polityczną "Kach", która domagała się anektowania wszystkich terrytoriów wyzwolonych w Wojnie Sześciodniowej i umożliwienia przeniesienia populacji arabskiej do sąsiednich krajów. To założenie polityczne Kahane opisywał jako "pełną wymianę ludności", która zaczęła się w 1948 r., kiedy kraje arabskie wypędziły około 750,000 swoich Żydów.

foto: internet

W 1984 r. Kahane zdobył mandat do Knesetu, i zarówno on jak i "Kach" zdobywali popularność i mieli szansę zdobycia dodatkowych miejsc w parlamencie w wyborach w 1988 r., kiedy to Kneset uchwalił prawo uniemożliwiające jego organizacji startowanie w wyborach. Na tyle było demokracji i wolności słowa.

Izrael gorzko tęski za Kahane. Kiedy Arabowie atakują codziennie Żydów w rejonie Góry Oliwnej, rzucają kamieniami w samochody i autobusy kierowane przez Żydów i podpalają lasy - wszystko bezkarnie, widać, że istnieje pogłębiająca się pustka w izraelskim przywództwie. Kahane nie obawiał się wyrażania swoich poglądów: "Nic nie jest bardziej uzasadnione niż odwet we właściwym czasie i miejscu".

Bez wątpienia, zorganizowałby cywilne grupy samoobrony w ochronie żydowskiego zdrowia i mienia, być może angazując siłę fizyczną tam, gdzie zawiodła polityka (...).

Nie chodzi o popieranie chuligaństwa. Zdrowe państwo powinno mieć monopol na stosowanie przemocy. Izrael jednakże, stał się dysfunkcyjny. Policja patrzy w inną stronę kiedy izraelscy Żydzi są atakowani przez Arabów.

Kiedy państwo nie jest w stanie chronić swoich obywateli, to obywatele mają prawo bronić się sami. To jest głębokie ludzkie pragnienie, które może wyjaśniać choćby popularność Charlesa Bronsona w "Życzeniu śmierci", albo Clinta Eastwooda w "Brudnym Harrym". Urodzony w USA Kahane rozumiał, że Żydzi mają potrzebę wyrażenia własnej godności, którą tylko samoobrona i odwet mogą zapewnić.

Kahane miał też rzadką cechę bycia realistą a nie defetystą. Miał trzeźwe, wyraźne spojrzenie na świat muzułmański. Nie wahał się mówić, że powodem stałego konfliktu z Arabami w Izraelu i poza nim, jest islamski antysemityzm, a nie polityka Izraela.

Nie podlega dyskusji, że był bezkompromisowy w oddaniu narodowi żydowskiemu i w mówieniu prawdy, tak, jak ją postrzegał. Dzisiejsi przywódcy są pozbawieni tego genu uczciwości, który dominował w DNA Kahane.

Kahane rozumiał, że Arabowie nigdy nie zaakceptują niewiernego państwa żydowskiego, które jak wierzą, istnieje na świętej muzułmańskiej ziemi i że koncesje terytorialne oraz zachęty ekonomiczne nie złagadzą arabskiej nienawiści wobec Żydów. Bezkompromisowo wykazywał, że pokój w Izraelu zostanie osiągnięty, gdy izraelscy Arabowie przeniosą się do sąsiednich krajów muzułmańskich. Było to wtedy tak samo niepolityczne jak dzisiaj, ale historia dowiodła, że Kahane miał rację.

Premier Izraela wygłosił katastrofalne przemówienia na Uniwersytecie Bar-Ilan [w styczniu 2009 r. pełny tekst: http://www.haaretz.com/news/full-text-of-netanyahu-s-foreign-policy-speech-at-bar-ilan-1.277922 , i nadal kontynuuje zgłaszanie kolejnych jednostronnych koncesji na rzecz Autonomii Palestyńskiej, aby rozwiązać to, co uważa za problem polityczny, tj. percepcję, że nie jest wystarczająco miłującym pokój, jak chciałyby media i elity akademickie, które są jego moralnymi krytykami.

W Stanach Zjednoczonych niemożliwym jest znalezienie lidera większej organizacji żydowskiej, który miałby odwagę na przyznanie oczywistej prawdy, że Porozumienie z Oslo zakończyło się niepowodzeniem, a koncepcja tzw. "dwóch państw" jest martwa.Są albo oślepieni życzeniowym myśleniem, albo przestraszeni możliwością otrzymania "łatki" ekstremistów.

Kahane nie odbiegał od ludzkiej natury i nie był osobą bez skazy, a niektóre jego poglądy były zdecydowanie błędne. Nie można jednak zaprzeczyć, że był odważny i oddany narodowi żydowskiemu i mówił prawdę, tak, jak ją widział.

Dnia 1 sierpnia, w 80-tą rocznicę jego urodzin, Żydzi powinni wspomnieć o nim w modlitwie, dziekując za bezkompromisową odwagę Rabina Meira Kahane, dla wielu - bohatera.

Steven M. Goldberg 

-------

Artykuł ukazał się w Arutz 7 - Israel National News, którego redakcja zastrzegła, że artykuł wyraża poglądy autora, a które niekoniecznie redakcja ta podziela. Redakcja FŻP prezentuje ten artykuł, jako element wymiany i prezentowania różnych podglądów.

Tłumaczenie: Redakcja, skróty i uzupełnienia Redakcja.

Wersja oryginalna:

http://www.israelnationalnews.com/Articles/Article.aspx/11997#.UBmD6F3jjXI.facebook

.................................................

 

 

Zapraszamy do wysłuchania wykładu poświęconego twórcy JDL (Jewish Defense League) oraz partii KACH

http://fzp.net.pl/klub-syjonistyczny/wyklad-z-okazji-20tej-rocznicy-tragicznej-smierci-rabina-meira-kahane

 

..................................................