Druzowie – prawdziwi Monoteiści.

Druzowie – prawdziwi Monoteiści. Sami siebie nazywają Al–muwahhidūn, co oznacza – Monoteiści. Uważają, że ich wiara stanowi w gruncie rzeczy kontynuację starożytnych filozofii, które tradycją sięgają antycznej Grecji, Persji, Indii, Chin i Egiptu.

 

Izrael nie jest państwem dużych rozmiarów ale małą wielkość nadrabia całkiem dużą gęstością zaludnienia. W regionie ustępuje w tej statystyce tylko sąsiedniemu Libanowi, od którego jest de facto ponad dwukrotnie większy. Duża gęstość zaludnienia Izraela idzie w parze z wysokim poziomem różnorodności społeczności w nim mieszkających. Mozaika jaką tworzą mieszkańcy tego małego kraju nie ma sobie równych. Od drugiej połowy XIX wieku trwa napływ rozsianych po całym świecie społeczności żydowskich, który szczególnego tempa nabrał po utworzeniu niepodległego państwa w 1948 roku. Od tego czasu mały bliskowschodni kraj stał się nową ojczyzną dla ludzi z obu Ameryk, Azji, Afryki, Australii i oczywiście Europy. Wszyscy oni tworzą dzisiaj niesamowity tygiel, w którym mieszają się liczne kultury wraz z ich najróżniejszymi elementami ubioru, wierzeń, kulinariów, języka i wielu innych aspektów codziennego życia. Oprócz społeczności żydowskich, które stanowią większość obywateli Israela, od starożytności zamieszkują ten rejon Bliskiego Wschodu liczne grupy etniczne, religijne czy językowe. Oficjalne statystyki dotyczące grup społecznych w kraju wymieniają Żydów (5 703.7 tyś), Arabów (1 535.7 tyś) oraz Pozostałych (312.7 tyś). Dane dotyczące religii w przypadku Żydów są oczywiście takie same, natomiast pozostałe liczące się grupy religijne to: Muzułmanie (1286.5 tyś), Chrześcijanie (151.7 tyś.) oraz Druzowie (125.3 tyś). Judaizm, Chrześcijaństwo i Islam są religiami mniej lub bardziej znanymi szerokiemu czytelnikowi. Druzowie z drugiej strony są grupą małą i mało znaną, o której istnieniu wiedzą raczej specjaliści i znawcy tematu. Dlatego też pierwszy artykuł z cyklu Turystyka Kulturowa Izraela zdecydowałem się poświęcić Druzom i ich dziedzictwie. 

Ahl al – Taw’heed czyli wyznawcy jednego Boga.

Sami siebie nazywają Al–muwahhidūn, co oznacza – Monoteiści. Uważają, że ich wiara stanowi w gruncie rzeczy kontynuację starożytnych filozofii, które tradycją sięgają antycznej Grecji, Persji, Indii, Chin i Egiptu. W Egipcie pod panowaniem Fatymidów (szyickiej dynastii, której władza rozciągała na terytoriach obejmujących całą Północną Afrykę wraz z zachodnim wybrzeżem Morza Czerwonego a take dzisiejszą Sycylię, Maltę oraz Izrael) miało też miejsce jej objawienie, które w pewien sposób wiązało się z charakterystycznym dla końca pierwszego milenium strachem przed apokalipsą. Twórcą i najważniejszą postacią tej religii jest Al–Hakim bi–Amr Allah (arab. Rządzący z nadania boskiego), znany też jako Al–Hakim. Postać to bardzo ciekawa i nie mniej kontrowersyjna. W historiografii Bliskiego Wschodu Al–Hakim znany jest przede wszystkim jako szalony niszczyciel Synagog, Kościołów i innych niemuzułmańskich miejsc kultu. Podczas swojego panowania przechodził on różne okresy religijnych wzlotów (budowa Meczetu Al-Hakima w Kairze) i upadków (destrukcja Bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie), które charakteryzował mniejszy lub większy poziom tolerancji dla wyznawców innych religii niż Islam. Jedną z jego pierwszych decyzji po objęciu rządów było przygotowywanie podwładnych do nadejścia nowej ery (rozpoczął panowanie w 996 roku), podczas której to objawi się „prawdziwy monoteizm”. Przełomową datą był rok 1017 kiedy to perski mistyk, Hamza ibn Ali ibn Ahmad (upoważniony do tego przez Al–Hakima) oficjalnie ogłosił początek ery Monoteistów, stając się też jej głównym misjonarzem. Od tego czasu trwa proces nawracania, który zakończył się całkiem szybko bo niecałe trzydzieści lat później. W tym czasie (w roku 1021) miało również miejsce tajemnicze zniknięcie Al–Hakima. Lubiący całonocne przejażdżki ulicami Kairu władca pewnego wieczoru nie wrócił z takiej eskapady i słuch po nim zaginął. Ciała Al–Hakima nigdy nie odnaleziono, co wyznawcy nowej wiary zinterpretowali jako jego wniebowstąpienie. Od tego czasu Monoteiści czekają na powrót Al–Hakima, którego uznają za ostatniego proroka. Mniej więcej od połowy XI wieku religia ta pozostaje zamknięta dla nowych członków a szczegóły jej dotyczące zachowane są w tajemnicy. Ma to związek z ich wiarą w reinkarnację. Zgodnie z tą logiką, czas potrzebny na objawienie nowej wiary to jedna generacja, która będzie się później sama odradzać. Stworzona w ten sposób wspólnota dzieli się na uqqal („oświeconych”, którzy stanowią ok. 15 % społeczności i noszą białe okrycie głowy) oraz juhal (nieświadomych). Tylko ci pierwsi mają dostęp do świętych pism a należeć do tej grupy mogą zarówno mężczyźni (ci noszą turbany) jak i kobiety (nakrywające głowę białymi chustami). 

Podstawową różnicą między Monoteizmem  a pozostałymi religiami monoteistycznymi jest sprawa podejścia do ceremonii. Według Druzów Żydzi, Chrześcijanie oraz Muzułmanie za bardzo odwrócili się od prawdziwej wiary poprzez tworzenie różnego rodzaju rytuałów, które stanowią swego rodzaju deformację relacji z Bogiem. Dla Druzów pojednanie z Bogiem jest procesem ciągłym i nie wymagającym żadnych specjalnych okoliczności czasu czy miejsca. Tym samym obca jest im idea dni świętych, pielgrzymek, postów czy też rozgrzeszeń. Sam pomysł rozgrzeszenia oraz pokuty w oczywisty sposób zachęca – w opinii Druzów – do ponownego grzeszenia. Główne zasady wyznawców Monoteizmu to:

Mówienie prawdy (alternatywa modlitwy);

Pomaganie współwyznawcom (alternatywa jałmużny);

Odrzucanie starych wierzeń (alternatywa poszczenia);

Oczyszczanie się z herezji (alternatywa pielgrzymki);

Uznawanie jedności i niepodzielności Boga;

Spontaniczne poddawanie się jego woli (alternatywa Świętej Wojny)

 

Pierwszy Książę Libanu.

Większość spośród szacowanej około 1 000 000 populacji Druzów zamieszkuje dzisiaj Syrię, Liban oraz Izrael. Państwa te w swojej historii zmieniały kształt bądź znikały całkowicie na długi okres. Terytorium na jakim leżą od zarania dziejów było areną powstawania i upadków Imperiów, a przez porty wybrzeża (zwanego z włoskiego Levante) dzisiejszej Syrii, Libanu i Izraela docierały do Europy produkty z całej Azji. Wśród historycznych władców tego regionu nie zabrakło także Druzów. 

Rodzina Ma'an rządziła w Levancie od czasu upadku Królestwa Jerozolimskiego a ich stolicą był Sydon, dziś trzecie pod względem wielkości miasto w Libanie. Rodzinie tej powierzył również władzę (a raczej administrację) sułtan Selim I Groźny, po tym jak przyłączył w 1517 roku do Imperium Otomańskiego Syrię, Palestynę, Jordanię, Egipt a także Mekkę i Medynę. Najwybitniejszym przedstawicielem dynastii Ma'an był Fakr-al-Din II, którego sułtan mianował Emirem Druzów (emir w administracyjnej nomenklaturze Islamu oznacza księcia). Fakr-al-Din II był człowiekiem bardzo starannie wykształconym, oznaczającym się przy tym dużą kreatywnością oraz wrażliwością estetyczną. Okres jego panowania to technologiczny, kulturalny oraz ekonomiczny rozkwit regionu w skali nienotowanej od stuleci. Sprowadził do swojego księstwa różne grupy chrześcijan (Franciszkanie, Maronici), które musiały opuścić Ziemię Świętą wraz z Krzyżowcami a dla innych budował świątynie. Najciekawsze przykłady tej polityki to kościoły prawosławne w Nazarecie (Kościół Zwiastowania) oraz w Akkce (Kościół Św. Jerzego). Oprócz tego Emir nawiązał kontakty dyplomatyczne oraz handlowe z państwami europejskimi, a także sprowadzał z Europy inżynierów i architektów. Efekty ich pracy (budynki publiczne, systemy irygacji, fortyfikacje) widoczne są do dzisiaj m.in. w Nazarecie, Tiberias, Nablusie oraz Akce, gdzie Fakr-al-Din II nakazał budowę karawanseraju, rozbudowę i modernizację portu oraz Cytadeli Szpitalników, którą przebudował na pałac. W 1608 roku, w wyniku konfliktu z lokalnymi władcami, których poparł sułtan, Fakr-al-Din II musiał opuścić swoje księstwo i udał się do Toskanii, gdzie przez kilka lat gościł go Gosimo II z dynastii florenckich Medyceuszy. Pobyt na dworze tego miłośnika kultury i sztuki (Gosimo był patronem m.in. Gelileusza, którego działalność bardzo hojnie wspomagał) zaowocował po powrocie Emira na Bliski Wschód w 1613 roku. Wprowadził on wtedy do użycia prasy drukarskie oraz zainicjował nowy system edukacji. Panowanie pierwszego Księcia Libanu zakończyło się w 1635 roku kiedy to na polecenie sułtana sprowadzono go do Istambułu i skazano na śmierć. Rodzina Ma’an jednak dalej dzierżyła władzę w regionie, tworząc fundamenty nowego państwa, które dzisiaj graniczy od północy z Izraelem. Dzięki polityce tolerancji religijnej oraz rozwojowi edukacji, Fakr-al-Din uważany jest za autentycznego twórcę współczesnego Libanu. 

Druzowie w Państwie Izrael.

Podczas wojny, która wybuchła po deklaracji niepodległości przez władze Izraela, Druzowie stanęli w opozycji do arabskiego nacjonalizmu. Od samego początku istnienia Izraela służą oni w armii oraz policji granicznej. Początkowo jako wolontariusze a od 1956 roku są częścią Izraleskich Sił Zbrojnych tworząc Batalion Druzki. Integracja tej społeczności w niemal wszystkich dziedzinach życia publicznego (edukacja, kultura, sztuka etc.) wydaje się przebiegać bardzo pomyślnie. Osady Druzów znajdują się głównie na północy kraju (Galilea, rejon Góry Karmel oraz Wzgórza Golan) gdzie znajdują się też miejsca szczególnie przez nich traktowane. Najważniejsze z nich to grobowiec Nebi Shu'eib (Proroka Jerty), do którego to według Starego Testamentu należały stada, które pasł Mojżesz, kiedy dostrzegł krzew gorejący i otrzymał polecenie, że ma udać się do faraona i wyprowadzić Izraela z Egiptu. Grobowiec ten zlokalizowany jest przy Rogach Hattinu, nieopodal Jeziora Galilejskiego, gdzie miała miejsce historyczna bitwa stoczona między armią Krzyżowców a wojskami Saladyna. Zgodnie z wiarą Druzów, w noc poprzedzającą bitwę Saladyn miał ujrzeć we śnie anioła, który obiecał mu zwycięstwo pod warunkiem, że ten po bitwie będzie się kierował na zachód dopóty dopóki jego koń sam się nie zatrzyma. Miejsce jego postoju będzie bowiem grobem Jetry. Co roku, 25go kwietnia, Druzowie zbierają się przy grobie aby przedyskutować sprawy dotyczące ich społeczności. 

We większości miast, miasteczek iwiosek, w których żyją Druzowie stanowią oni ich większość. Podczas mojego pobytu w Izraelu udało mi się poznać dwie, Isfiya na Górze Karmel oraz Peki'in w Galilei. 

 

Isfiya (arab. Burza) jest zlokalizowana na ruinach osady bizantyjskiej. Znaleźć tam można też dużą ilość pozostałości z czasów Krzyżowców a w 1930 roku odkryto tu ruiny żydowskiej osady o nazwie Husifah, w tym synagogę z V wieku oraz 4 500 złotych rzymskich monet. W Isfiyi znajduje się oprócz tego grobowiec Abu Abdullah’a, jednego z głównych misjonarzy Monoteizmu. Warto odwiedzić tu również starą jaskinię, w której tłoczono oliwki będące źródłem zdrowia i bogactwa miasta. Używano ich m.in. do produkcji mydła oraz oliwy – wybornej do potraw ale też używanej do masowania ciała, gdyż podobno wzmacnia ona kości. Oprócz pracy z oliwkami w jaskini tej biesiadowano a także dobijano targów. Od niedawna działa w mieście Centrum Dziedzictwa Druzów i Wspierania Rozwoju Kobiet, którego twórczynią i właścicielką jest Rza (oświecona). Można dowiedzieć się tam wiele ciekawych informacji na temat sytuacji w jakiej znajduje się społeczność Druzów w Izraelu a także skosztować tradycyjne potrawy (polecam herbatę z imbirem!) i nabyć pamiątki. 

 

 

Peki’in to bardziej wioska czy miasteczko niż miasto ale za to z bardzo stara, urokliwa i pięknie zlokalizowana. Jest jedną z najstarszych wiosek w kraju, która znana jest m.in. z tego, że od czasów biblijnych zamieszkuje w niej mała społeczność żydowska. Symbolem tej obecności jest znajdująca się tu odrestaurowana synagoga z czasów rzymskich. Innym związanym ze społecznością żydowską symbolem Peki’in jest jaskinia, którą Rabin Shimon bar Yochai użył jako kryjówkę przez Rzymianami. Zgodnie z Talmudem, Rabi Shimon miał wraz ze swoim synem ukrywać się tu przez 13 lat, po przegranym przez Żydów Powstaniu Bar-Kochby. Przez cały ten czas mieli oni pić wodę z lokalnego źródła, jeść nasiona szarańczyna i studiować Torę. Według tradycji mistycyzmu, Rabin Shimon miał podczas ukrywania się napisać "Księga blasku", mistyczny komentarz do Tory. 

Jak na tak małe miasteczko Peki’in charakteryzuje się dużą wielokulturowością. Znajdują się tu oprócz synagogi kościoły prawosławny, grekokatolicki oraz cmentarz druzki a także najstarsza w kraju druzka szkoła, założona przez Rosjan w XIX wieku. Ta mała wioska jest doskonałą miniaturą Izraela, małego acz wielokulturowego kraju, którego liczne kultury tworzą jego bogactwo.

Bartosz Radojewski
Dane liczbowe ze strony:
zdjecia - zasoby prywatne Autora.
Notka o Autorze:
Bartosz Radojewski
Urodzony w Poznaniu w 1980 roku (w roku, w którym umarł Josip Broz Tito, zastrzelono Johna Lenona a urodziła się Solidarność). Od 2006 roku absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Kierunek studiów (Stosunki Międzynarodowe) wziął sobie do serca do tego stopnia, że ostatnie pięć lat spędził między narodami i kulturami Bałkanów oraz Izraela.
Sam o sobie: Ciekawy świata – Miłośnik historii – Humanista.
Od niedawna swoje przygody spisuje na blogu: http://bakszysz.blogspot.com/
.